If you have account already, Log in here first

Zaloguj się
  • pl
    • cs
    • en
Menu

Wywiad: Jakub Bezdekovsky – inwestor i przedsiębiorca

7 Lut 2018,

Dziś mam wywiad z Jakubem Bezdekovskym. Jakub jest absolwentem Akademii Ekonomicznej, tradingiem interesuje się od ponad dziesięciu lat. Podczas studiów zdążył ponadto zrobić kurs gotowania i przez pół roku w Londynie sprawdzał, czy faktycznie potrafi gotować lub nie. Do tradingu ma podobne podejście jak ja – częściowo konserwatywne inwestycje a częściowo trading o wyższym ryzyku. Znam go od ponad pięciu lat i ma typowy charakter „przedsiębiorcy i inwestora” – nieobcy mu szacunek do innych, dużo czyta, dzięki czemu zdobywa nową wiedzę. To wszystko odzwierciedlają jego wyniki.

Tyle wstępnie i teraz porozmawiajmy.

 

Czy mógłbyś krótko się przedstawić? Ile masz lat, jakie są twoje cele w życiu?

Nazywam się Jakub Bezdekovsky, mam 30 lat. Obecnie pracuję u jednego z największych retail brokerów w Republice Czeskiej, gdzie dbam o klientów i jestem przeszkolony w tradingu na rynkach finansowych. W życiu mam wiele celów, które stopniowo formują się w czasie. Pierwszym i zawodowym jest przekazywanie wiedzy w dziedzinie tradingu i inwestycji, ponieważ w naszych krajach Europy Wschodniej wciąż niewiele jest fachowych informacji. Toczę też „walkę” przeciw absurdalnym opłatom w bankach oraz w ramach produktów inwestycyjnych. W Europie Wschodniej nie jest jeszcze tak duża świadomość inwestycyjna, jak np. w Stanach, gdzie ludzie zwykle część swoich dochodów lokują w akcje lub ETFy, oczywiście z niskimi opłatami, które są nieporównywalne z tymi u nas. Ponadto ludziom brakuje krytycznego zdania i poświęcają zbyt mało czasu na porównanie poszczególnych produktów.
W życiu osobistym chcę spełnić moje marzenie i spędzić część mojego życia na katamaranach w Wietnamie i Tajlandii. Mają niesamowity street-food i przyrodę. I przedtem oczywiście brać kursy RYA 🙂

 

Jak trafiłeś na rynki finansowe, trading i inwestycje?

W 18 latach zacząłem się nimi interesować. Szukając w Internecie, natknąłem na trading i inwestycje, później na studiach analizowałem temat i napisałem pracę, która została później nagrodzona na ESOP (doskonała praca studenta). Takie były moje początki. Zaletą jest to, że światem inwestycji i tradingu interesuję się od ponad 10 lat, więc wiem dokładnie, co się dzieje, co się wydarzyło, jak inni podchodzą do tematu, a czasami jest to naprawdę interesujące. Więcej jakościowych informacji wciąż znajduje w literaturze zagranicznej.
Inflacja i nasz system emerytalny również zmusiły mnie do zainwestowania. Inflacja zżera oszczędności na rachunku bieżącym (obecnie ponad 2% rocznie) oraz na emeryturę raczej nie liczę, maksymalnie niską, chyba że będę pracować dłużej, 70 lat lub więcej.

 

Co było po liceum, dokąd poszedłeś?

Cóż, najpierw chciałem poznać świat i cieszyć się dobrym jedzeniem. Podczas studiów zrobiłem kurs gotowania, wiele osób śmiało się wtedy ze mnie. Potem pojechałem do Londynu i zatrzymałem się w bardzo dobrej restauracji, gdzie przez pół roku pracowałem. W tym czasie jednak nadal studiowałem. To był niesamowity moment – lecieć do Pragi na weekend, po weekendzie do pracy w Londynie. Nie trudno było znaleźć pracę, ponieważ posiadałem dobre rekomendacje z innej znanej restauracji. W tym samym czasie napisałem pracę dyplomową pt.: „Jak prowadzić restaurację i zarządzać nią”. To było moje marzenie w tym czasie, ale do restauracji potrzebujemy kapitału i to najlepiej swój własny. Inwestowanie i trading to dobra okazja do pomnażania zarobionych pieniędzy, niezależnie od tego, czy zamierzasz spełniać swoje marzenia lub coś innego.
Po powrocie do kraju poszedłem pracować dla brokera „sell side“ gdzie miałem zajmować się tradingiem a w prywatnym życiu inwestycjami. Wchłaniałem ze wszystkich stron informacje o tym, jak to działa. Biurokratyczna korporacja nie pasowała mi, więc nastąpiła kolejna ważna decyzja – zmieniłem pracę, zatrudniając się u mniej znanych firm, gdzie mogłem realizować własne pomysły.

 

Podczas studiów Jakub zjechał na inny tor, by spróbować pracy szefa kuchni w Londynie

 

Jak skonfigurować trading i inwestycje, co przynosi więcej zysków?

Inwestuję długoterminowo w bezpieczniejsze i mniej ryzykowne aktywa, takie jak akcje, fundusze ETF, w niektóre z nich nawet inwestuję pasywnie. Nazywam to „bezpiecznym” głównym składnikiem portfela, co czyni do 70%. Pozostała część portfela – 30% to „gra” – czy to w tradingu lub w alternatywnych inwestycjach i spekulacji. Tam ryzyko jest stosunkowo nie duże, a zyski mogą być wysokie. Zyski następnie „wlewam” do głównego konserwatywnego portfela. Można powiedzieć, że jestem w głównym portfelu inwestycyjnym tak trochę Buffett i Lynch. Ich podejście i przemyślenia najbardziej do mnie przemawiają.
Wiele osób myli sobie inwestycję i trading (spekulację). To błąd. Jeśli zainwestuję rodzinne pieniądze i oszczędności, chcę zmniejszyć ryzyko na maksa. Następnie chcę również paczkę, z którą zrobię więcej transakcji. To będzie ten bardziej ryzykowny składnik mojego portfela.

 

Jakie wyniki osiągnęły twoje portfolia w ubiegłym roku?

Jest w dziesiątkach procent dla głównego portfela, cca 30% w 2017 roku. Z tradingu i spekulacji zyski są dużo wyższe niż w głównym portfelu, cca 40-400%, ale w nim przyjmuję ryzyko, że początkową kwotę mogę stracić. Zazwyczaj to jest oczywiście mniejszy kapitał. W ubiegłym roku wiodło mi się całkiem dobrze.  Światowa gospodarka rozwijała się w niesamowitym tempie i dlatego zyski pochodzą głównie z amerykańskich akcji. Jeśli pojawia się pytanie, skąd tych 400% – odpowiedź leży w krypto walucie Litecoin.

 

Jakie masz zdanie na rynki finansowe? Czy gospodarka światowa nadal będzie rosła?

W tym roku spodziewałem się, że będzie ostatnia faza cyklu wzrostu, przynajmniej w USA. Może to potrwać nawet 1-2 lata, trudno określić. Nie widzieliśmy euforii zakupów, bańkę na rynkach jeszcze nie widać. Patrzę na szereg wskaźników, na przykład przez „akcjomierz” Paula Kohouta oraz według inflacji i stóp procentowych. Stopniowo rosną one w Stanach Zjednoczonych, ale w UE jak na razie nic wielkiego, ponieważ inflacja nie rośnie. Liczę jednak na to, że się czasem się rozkręci. Na razie wciąż jestem optymistą, ale na dłuższą metę widzę, że dług stworzony przez ludzkość jest olbrzymi.

 

Co poleciłbyś początkującym inwestorom?

Nie bójcie się zacząć, nie jest to trudne. W kolejnych artykułach wyjaśnimy dlaczego. Od samego początku dobrze jest spojrzeć na to, jakie są produkty i możliwości na rynku. Wtedy dobrze jest stosować krytyczne myślenie, które filtruje nasze złudzenia i zostawi kluczowe produkty i uczciwych brokerów. Krytycznego myślenia nie uczą nas w szkole, ale jest absolutnie konieczne w wielu dziedzinach życia. Kiedy banki i inne instytucje widzą, że zarobiliśmy pieniądze, czy to z pracy, czy z biznesu, chcą trochę ugryźć dal siebie, przede wszystkim za pośrednictwem opłat. Opłaty respektuję i za jakościowe usługi chętnie zapłacę, ale nie mają to być wygórowane płatności za „absurdalne” i nic niewarte „usługi”. Na początku jest to również dobry pomysł, aby zrobić porządek w swoich finansach, dowiedzieć się, gdzie możemy zaoszczędzić – co w rzeczywistości jest pewnym rodzajem inwestycji.

 

A co z krypto walutami i bitcoinem, co o nich sądzisz?

Dzielę je na blockchain i krypto waluty. Blockchain to niesamowita technologia, która ma przyszłość w niektórych dziedzinach, takich jak administracja publiczna czy prawo autorskie. Wystarczy spojrzeć na akcje Kodak – po ogłoszeniu Kodakcoin cena akcji poleciała w kosmos. Krypto waluty służą do płatności online, moim zdaniem ma największy potencjał Litecoin, który ma niskie koszty transakcji, a dodatkowo znany Charlie Lee robi dla niego bardzo wiele. Jeśli chcesz zainteresować się tą kwestią i wypróbować tę technologię, warto mieć kilka krypto walut (najlepiej w portfelu sprzętowym). Początkującym inwestorom, polecam omijać tę sferę z dużym łukiem, to naprawdę spekulacja.

 

Czytałeś dużo książek, które polecasz czytelnikom?

Z pewnością byłby to Graham Intelligent Investor, początkującym Roberta Kiyosaki, Bogaty ojciec i Biedny tata, lub Cash flow kvadrant. Na samym początku, musimy najpierw stworzyć dochód, czy to będzie z zatrudnienia lub działalności gospodarczej, dzięki czemu możemy następnie inwestować. Istnieje w tym celu również dobra książka, Projektant własnego życia, która wyłoniła się z kursu na prestiżowym Uniwersytecie Stanforda. Dla tych bardziej doświadczonych znających język angielski polecam roczne raporty firm oraz listów do akcjonariuszy, np: Berkshire Hathaway (tutaj) lub funduszy hedgingowych. Można bowiem w ten sposób poznać ważne kwestie w praktyce. Źródeł jest więcej, na przykład i od Tonny’ego Robbsa, Raya Dalii, Carli Icahna itd. Można wiele się dowiedzieć.  Z pewnością do nich na chwilę wrócimy. Możesz także obserwować mnie na Facebooku, gdzie regularnie udostępniam interesujące tematy ze świata inwestycji, tradingu i literatury, która mnie zainteresowała.

Dziękuję Jakubowi za wywiad! W następnym tygodniu będziemy mogli kolejny raz przeczytać o jego metodach inwestycyjnych!

 

Jeszcze jedna fotka z życia: Jakub lubi kozi – kozie mleko 🙂

Pobierż darmowy e-book

"Tajemnica zyskownych strategii"

ebook-pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *