If you have account already, Log in here first

Zaloguj się
  • pl
    • cs
    • en
Menu

Wyniki tradera na urlopie

17 Paź 2017,

Ci z Was, którzy regularnie śledzą moje wpisy i czytają moje artykuły pewnie zauważyli, że nie było mnie teraz przez dwa tygodnie. Nie martwcie się, nie zapomniałem o Was, ale razem z rodziną pojechaliśmy na planowany urlop 🙂 Mam żonę i 15 miesięcznego syna – Tomasza. Zdecydowałem się, że to do nich należeć będzie mój czas i moja pełna uwaga. Natomiast tylko kilkoma rzeczami niecierpiącymi zwłokę zarządzałem zdalnie – przez Skype.

Przejdźmy jednak do sedna. W tym artykule zdecydowałem się nieco zboczyć z głównego kursu tematycznego tego cyklu artykułów. Chciałem Państwu przybliżyć, jak to wygląda, kiedy trader ma urlop.

Jak wygląda praca tradera na urlopie?

Wielu traderów może ma takie romantyczne, a nawet bajkowe wyobrażenia o tym, że leżą na plaży z laptopem i handlują. Np. coś takiego:

Kiedy byłem w tradingu nowicjuszem, też miałem takie wyobrażenia. No tak – naiwne początki i młodość, miałem wtedy 19 lat. Raz to nawet wypróbowałem, piękno morza, palm i słońca… Jednak w rzeczywistości bardzo trudno jest koncentrować się na trading w takim rajskim środowisku. Okazało się, że to nie jest nic dla mnie. To spróbowałem w inny sposób. W ogrodzie zawiesiłem hamak między drzewami. No… Na pierwszy ogień dowiedziało się o tym kilka much. Które podzieliły się tą nowiną z muszkami, a nawet komarami. Nie trwało to nawet pół godziny, a cała rzesza owadów wykazywała najwyższe zainteresowanie moją osobą. Nie pozostało mi nic innego, jak pójść do pracy do mojej kancelarii.

W jaki sposób może trader na urlopie prawdziwie odpocząć?

Z upływem czasu odkryłem jedną rzecz. Lepiej jest czaro tych magicznych chwil urlopu zachować tylko dla wypoczynku i rodziny. Po prostu osiągnąć stan, że o trading nie muszę się troszczyć. Pełne poświęcenie i koncentracja na rodzinie, dzieciach i przyjaciołach… I powiem szczerze, musiałem się tego uczyć i nauczyć. Dziś już pracuję tak, że tylko sprawdzam otwarte pozycje. To same szczerze Wam polecam 🙂 Jasne, inna sytuacja jest, o ile handlujecie – tak jak Elena – spreadami kalendarzowymi i zajmie Wam to 5 minut dziennie. Ale dla tradera handlującego intraday albo jeśli handlujecie automatami i tworzenie nowych strategii zajmuje Wam kilka godzin dziennie… Urlop jest od tego żeby odpoczywać. Na urlopie tylko sprawdzajcie Wasz rachunek. Życie mamy tylko jedno i potrzebujemy żyć na całego. Ja jestem młody, mam 30 lat, ale człowiek nigdy nie wie, co wydarzyć się może…

A tak z ciekawości – jakie zyski osiągnęliśmy?

W trakcie urlopu nasz testowy rachunek rzeczywisty (z kapitałem 32 000 PLN) wzrósł o 2,18%, włącznie pozycji otwartych. Może teraz pomyślicie, że szału nie ma. Ja nie sądzę, zważywszy na fakt, że to był bardzo krótki okres czasu (dwa tygodnie).

Od początku roku jesteśmy w plusie 20%. Celem tego portfelu jest 30% dochód roczny. W zeszłym roku nasz zysk był 50%, czyli stan na dzień dzisiejszy jest 70%. To jest bardzo dobry wynik, ponieważ już teraz osiągnęliśmy nasz cel na okres dwu lat.

Spójrzcie na wynik za bieżący rok:

 

 

Pobierż darmowy e-book

"Tajemnica zyskownych strategii"

ebook-pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *