If you have account already, Log in here first

Zaloguj się
  • pl
    • cs
    • en
Menu

Cztery części składowe mojego portfela

15 Sty 2018,

Corocznie podczas świąt staram się dotrzymywać jedną zasadę – nie mieć w tym czasie otwartych pozycji na rynku. Odpocząć od wykresów, analiz i innych tego typu informacji. Również staram się nie trzymać niczego na darmo. I powiem wam, udało mi się tak zrobić również w tym roku. Niemniej jednak z moich – jeszcze przedświątecznych analiz – miałam na celowniku kilka ciekawych okazji. W platformie handlowej miałam wprowadzone zlecenia oczekujące, i każde z nich zostało stopniowo zrealizowane.

A zatem obecnie mój portfel obejmuje cztery pozycje spreadowe. Chodzi o bear spready na ropie, wieprzowinie, oleju sojowym i jeden bull spread na pszenicę w Chicago. Myślę, że jak na zupełny początek roku całkiem niemałe portfolio. Oczywiście, każdą z tych okazji analizowałam również w moim Raporcie spreadów. Abonenci raportu wiedzieli o nich z wyprzedzeniem. Dziś przeanalizuję te zagranie bardziej szczegółowo.

 

Bear spready na ropie

Surowiec ten analizowałam już wiele razy zarówno tutaj na blogu, jak również w raporcie. Obecnie chodzi o niezmiernie interesujący rynek i sama jestem ciekawa dalszego rozwoju. Myślą przewodnią jest możliwa korekta po bardzo stromym wzroście ceny nad $60.

 

Popyt na rynku jest teraz znikomy, dlatego uważam możliwą korektę za bardzo prawdopodobną. Nie, spadek ceny pewnie nie będzie tak gwałtowny, jak miało to miejsce pod koniec roku 2014. W każdym wypadku przywrócenie równowagi rynkowi przed kolejnym wzrostem ceny jest moim zdanie nieuniknione i ja chcę to wykorzystać drogą bear spreadów.

 

 

Otworzyłam bardzo wąski spread CLN18-CLM18. Cena spreadu obniżyła się na bardzo niski poziom i zdaje się konsolidować. Po tej konsolidacji może dojść do wzrostu. Przeciętna cena, po jakiej wchodziłam w pozycję to $0.29.

 

 

Analiza wahań sezonowych jest w tym miejscu również bardzo ciekawa. Za wyjątkiem jednego roku rynek między tymi dwoma kontraktami zawsze przechodził w contango. Tutaj jednak zachowuję wszelką ostrożność. Na rynku z ropą doszło w tym roku do zmian rangi fundamentalnej i nie musi zachowywać się tak, jak by to sugerowały wahania sezonowe. Spokojnie może się stać, że rynek zostanie w backwardation tak, jak miało to miejsce w roku 2014 (żółta linia).

 

 

Bear spready na wieprzowinie

O tej okazji pisałam w Raporcie spreadów jeszcze przed Świętami. Wybrałam wąski spread HEN18-HEM18, który wykreślił bardzo ciekawą formację – klina zniżkującego. Udało mi się wejść na jego dolnej stronie, tzn. po cenie -0.4c.

 

 

O analizie COT można powiedzieć, że jest nam lekko przychylna. Krzywe wskaźnika COT znajdują się raczej w obszarze „overbought”.

 

 

Analiza techniczna lipcowego kontraktu ostrzega jednak, że mogłoby dojść do wybicia ceny w kierunku na górę. Właśnie to będę śledziła bardzo intensywnie. Jeżeli taka sytuacja miałaby miejsce, spread mógłby przebić nawet pod wyżej wymieniony przewód. Mój stop loss na tej pozycji jest więc niewielki i pozycja, którą otworzyłam jest również mała.

 

 

Szczegółowa analiza wahań sezonowych pokazuje jednak, że kolejne miesiące mogłyby być okresem dla nas przychylnym.

 

 

Bear spread na oleju sojowym

Ta pozycja to jeszcze pozostałość z zeszłego roku. To pozycja zupełnie minimalna – reszta zleceń nie została zrealizowanych. Głównym powodem, mojego wejścia w zagranie była analiza full carry. Wynika z niej, że spread jest nadal tani i że ma przed sobą korzystny okres sezonowy.

 

Ogólnie rzecz biorąc ta okazja nie jest już jednak tak świetna. Grupa wielkich spekulantów ostrzega nas, że rynek może być w stanie oversold i cena instrumentu bazowego może ponownie zacząć wzrastać.

 

 

Poza tym analiza techniczna pokazuje, że cena tego futures faktycznie nie chce spaść pod wsparcie i dotknąć linii trendu.

 

 

 

Ale to jeszcze nie wszystko. Struktura oczekiwań, która daje nam głębszy wgląd do rynku ostrzega nas na krótkoterminowo mocniejszy rynek. Najbliższy bull spred rośnie pomimo, że cena instrumentu bazowego maleje nawet w sytuacji, że rynek jest contango (bull spread jest ujemny).

 

 

W takiej konstalacji na pewno nie będę zwiększała moją pozycję. Z drugiej strony, contango ma tutaj wielkie znaczenie a efekt jego działania jest widoczny przede wszystkim z perspektywy długoterminowej. Toteż uważam, że nadal jest szansa na powrót do contango + powolny ale zrównoważony wzrost spreadu.

 

Bull spread na pszenicy

Chociaż długofalowo prawdopodobieństwo sukcesu bear spreadów jest wysokie i z tego powodu powinny tworzyć główną część portfela spreadowego, dobrze jest czas od czasu trzymać również bull spread. Ten bowiem może częściowo działać jako zabezpieczenie. W wypadku, że ma miejsce sytuacja nagła, bear spready mogą zacząć gwałtownie się obniżać. Jest to moment, kiedy najlepiej się powodzi właśnie bull spreadom. Przykładowo jeżeli wspomniana korekta na ropie przebiegnie aż za jakiś czas a na razie cena ropy będzie tylko wzrastać, może to wpłynąć również na wzrost cen innych towarów. Co jest niewygodne dla bear spreadów, ale wygodne dla bull spreadów.

Bull spread na pszenicy podoba mi się z dwu powodów. Po pierwsze nadpodaż na rynku jest obecnie ekstremalna a po drugie cena znajduje się w pobliżu silnego wsparcia koło 420 centów.

 

 

 

 

W wypadku pszenicy uważam, że najdogodniejszym bull spreadem jest ZWH18-ZWK18, co potwierdza zresztą kolejny wykres analizy full carry. Sugeruje nadchodzący przychylny okres z tendencją do wzrostu. Uważam, że wycena spreadu jest, z punktu widzenia ostatnich kilku lat wypośrodkowana – spread nie jest ani za drogi ani zbyt tani. Wynik analizy jest więc raczej neutralny.

 

 

 

Kolejny wzrost spreadu mógłby się pojawić w wypadku zmiany storage rate. To wydarzenie można jednak przewidywać za pomocą tzw. running average analizy full carry. Chodzi o całkiem złożone zagadnienie, toteż wytłumaczę to państwu innym razem. Na razie wystarczy wiedzieć, że dla bull spreadu będzie przychylne, jeżeli koniec brązowej dżdżownicy – na którą wskazuje strzałka – będzie w żółtym obszarze, tzn. pod 50% (dżdżownica dobiega końca 23.2.). W tym wypadku storage rate opadnie, co może wywrzeć presję na bull spready w kierunku w górę.

 

 

 

Podsumowanie

Uważam, że rok do którego właśnie weszliśmy będzie na okazje bardzo ciekawy, i kto wie może pobiję mój rekord przeciętnej ilości zagrań / rok. Ale bez pochopnych założeń, stać może się cokolwiek. W każdym wypadku, tak jak zawsze nie traktujcie dzisiejszy artykuł jako zalecenia inwestycyjne. Co najwyżej, może to państwa zainspirować. Każdy z nas mamy inny kapitał, inną miarę akceptacji ryzyka i musimy zagrania pod tym kątem dostosować 😉

 

Pobierż darmowy e-book

"Tajemnica zyskownych strategii"

ebook-pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *