If you have account already, Log in here first

Zaloguj się
  • pl
    • cs
    • en
Menu

Siła portfelu

9 Paź 2017,

W zeszłym artykule obiecałam, że powiem Państwu więcej o moim portfelu. Znacie już co prawda, z czego się składa, ale dzisiaj chciałabym temat zgłębić. Wytłumaczę Państwu, w czym ukryta jest siła portfelu.

 

 

Siła portfelu

Ci co mnie znają widzą, że główną domeną mojego handlu spreadami to spready typu interdelivery. Dla przypomnienia, obecnie mam otwarte trzy pozycje – dwa bear spready i jeden bull spread (ZLH18-ZLZ17, RBH18-RBG18, SBH18-SBK18). Jednak ten zestaw spreadów interdelivery utworzył faktycznie jeden duży spread typu intermarket. W ten sposób możemy w jednej chwili korzystać z więcej przymiotów handlu spreadami. Po pierwsze zyskuję na contango i backwardation, to znaczy na zmianach w strukturze rynkowej, ale zyskuję również na relacjach między poszczególnymi towarami.

Bear spready

Mam otwarte dwie pozycje typu bear spread – na oleju sojowym i na benzynie. Dla niektórych z Was może okazać się to zaskoczeniem, ale ja w gruncie rzeczy mam otwarte dwie pozycje na surowiec energetyczny. Olej sojowy co prawda zaliczamy do oilseeds (nasion oleistych), ale jego zachowanie w ruchach cenowych często przypomina zachowanie towarów energetycznych, z powodu powiązania z biopaliwami (olej sojowy służy do produkcji bio nafty). Poza tym każdy z tych dwu bear spreadów jest logiczny sam w sobie z punktu widzenia analizy własnej. Dlatego, że w jednym momencie mam otwarte obie wyżej wymienione pozycje, mam wyższe również ryzyko – ponieważ często te spready poruszają się w tym samym kierunku.

Bull spready

Właśnie dlatego postawiłam bull spread na cukier przeciw moim bear spreadom. Pewnie zapytacie mnie teraz: Jaka z tego korzyść? Przecież cukier to zupełnie inna grupa towarów.

No tak…ale nawet cukier ma powiązania z towarami energetycznymi. Cukier jest ważnym substratem w procesie produkcji etanolu, który z kolei stanowi domieszkę benzyny. Czyli znowu…nawet cukier jest w pewnym sensie biopaliwem.

Pozycja typu intermarket

Ustawiając bull spread na cukrze przeciw bear spreadom na benzynie i oleju sojowym, zbudowałam jeden duży spread typu intermarket. Każda odnoga tego spreadu ma swój sens. Bear spready służą do powolnych, ale stałych zysków, natomiast bull spread jest czymś w rodzaju ubezpieczenia – przeciw nieoczekiwanym i gwałtownym ruchom. W wypadku jakiegoś nagłego niekorzystnego zajścia na rynku energetycznym, bull spread mógłby chociaż częściowo pokryć naszą stratę.

Oczywiście nie twierdzę, że to jest przepowiednia – że tak faktycznie będzie. Może się zdarzyć, że stracimy na wszystkich trzech zagraniach. Trader musi liczyć się z każdą ewentualnością. Ale równie dobrze możemy zyskać na wszystkich trzech pozycjach – to znaczy zarówno na bear spreadach, jak również bull spreadzie. Nie chodzi o nic wyjątkowego. Każda z wyżej podanych strategii ma logikę sama w sobie. Każda z nich przynosi jakąś wygodę.

Zabezpieczanie otwartych pozycji między sobą nawzajem przynosi przewagę w perspektywie długoterminowej. Nie oznacza to bynajmniej, że możemy obniżyć nasze standardy w ramach zarządzania ryzykiem. W wypadku nagłego niekorzystnego zajścia na którymkolwiek ze spreadów, zamykam zagranie z mniejszą stratą, nawet jeśli będzie mnie to kosztowało zawieszenie mojej wyższej – intermarket – strategii. Zawsze powtarzam – systemu mojego handlu – mojej strategii – muszę być bezwzględnie posłuszna! 🙂

Pobierż darmowy e-book

"Tajemnica zyskownych strategii"

ebook-pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *